SCENA NASZYCH TALENTÓW – JEDEN WIECZÓR, PONAD 60 ARTYSTÓW, NIEZAPOMNIANE EMOCJE

25 października przeżyliśmy wyjątkowy wieczór. Wieczór, podczas którego na jednej scenie spotkały się różne pokolenia, muzyczne światy i niezwykłe osobowości. Był taniec, śpiew, uśmiech, chwile zadumy i łzy wzruszenia. Przede wszystkim jednak była ogromna radość i duma, że mamy w naszej gminie tak wielu wspaniałych artystów.

Spotkanie rozpoczął krótki reportaż poświęcony historii sceny naszego domu kultury i artystom, którzy przez lata ją tworzyli. Wybrzmiały w nim słowa, które stały się pięknym wprowadzeniem do tego, co wydarzyło się później

„Otwieramy nowe drzwi, ale zabieramy ze sobą wszystko to, co było wcześniej. Bo nowa scena nie zaczyna się od zera. Ona zaczyna się tutaj. Od ludzi, którzy przez lata ją tworzyli, od tych, którzy dopiero stawiają na niej pierwsze kroki, i od tych, którzy po latach wracają, by znów na niej stanąć”.

Następnie publiczność mogła podziwiać kilkuminutowy pokaz świetlno-dźwiękowy Light Show przygotowany przez naszą ekipę techniczną. Była to niezwykła okazja, by zobaczyć możliwości nowej sceny, oświetlenia i nagłośnienia oraz przekonać się, jak wiele artystycznych możliwości otwiera przed nami ta przestrzeń.

A potem scena należała już do naszych artystów!

Jarosław Sereda – muzyk, saksofonista, któremu na akordeonie towarzyszył Jakub Fijołek, jako pierwszy wprowadził publiczność w muzyczny nastrój wieczoru.

Zespół Tańca Ludowego „Pogórzanie” grupa młodsza – zaprezentowali polkę polchłopek i karolinkę, zachwycając energią i pięknem tradycyjnych tańców.

Kaviora – multiinstrumentalista, kompozytor, wokalista wykonując utwór „Koniec” ze swojego albumu „Znikam”, zabrał nas w chwilę zadumy i melancholii.

Zofia Drozd, sięgając po utwory z repertuaru Édith Piaf, zachwyciła publiczność interpretacją i wyjątkowym klimatem występu. Oprawę taneczną zapewniła Zofia Halerz, Julia Jurasz i Emilia Drozd.

Marlena Rygiel i Maciej Cetnarski, przy akompaniamencie Macieja Janasa, zabrali nas w muzyczną podróż po świecie arii i operetki. Była to chwila spotkania z pięknem klasycznego śpiewu i ponadczasowych melodii.

Kinga Wójcik zaprezentowała utwór z repertuaru zespołu Scorpions, a chwilę później publiczność zaskoczyło niezwykłe połączenie muzycznych światów. Przy bitach DJ-a Juri zabrzmiał utwór „Pan jest pasterzem moim”, pokazując, że muzyka potrafi łączyć pozornie odległe style.

Starsza grupa Zespołu Tańca Ludowego „Pogórzanie” zaprezentowała mazura i poloneza, przypominając o pięknie polskich tańców narodowych.

Mali Rogowice wnieśli na scenę mnóstwo dziecięcej energii, uśmiechu i radości, zarażając publiczność swoim entuzjazmem.

A finał? Dokładnie taki, jaki powinien być finał takiego wieczoru!

Marlena Rygiel i Maciej Centnarski zaśpiewali „Niech żyje bal”, a na scenę dołączyli wszyscy artyści, którzy tego wieczoru wystąpili przed publicznością. Wspólny finał stał się pięknym symbolem tego spotkania. Każdy występ miał swój charakter i własną historię. Raz wzruszała nas muzyka, innym razem zachwycał taniec, a jeszcze innym uśmiech młodych artystów. Wszystkie te chwile połączyło jedno miejsce – nasza scena.

Podczas wydarzenia głos zabrał również zastępca wójta gminy, Bartłomiej Bieszczad, który wystąpił w imieniu artystów. Sam będąc tancerzem Zespołu Tańca Ludowego „Pogórzanie”, podkreślił znaczenie nowej sceny oraz możliwości, jakie stwarza ona dla artystów i wszystkich, którzy chcą rozwijać swoje pasje.

Dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki, Janusz Węgrzyn, złożył na ręce artystów podziękowania oraz symboliczne róże, wyrażając wdzięczność za ich obecność, talent i wkład w to wyjątkowe wydarzenie.

Dziękujemy wszystkim artystom za ten wieczór. Za odwagę, pasję, pracę i serce, które wkładacie w to, co robicie. Za to, że zechcieliście stanąć razem na naszej scenie i podzielić się z publicznością tym, co w Was najpiękniejsze.

Dziękujemy ekipie technicznej bo przez ostatnie dni i tego wieczoru mieli naprawdę dużo pracy.

Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia oraz publiczności za obecność, ciepłe reakcje i gromkie brawa.

Ten wieczór zostanie z nami na długo.

Bo ta scena jest dla Was.
I będzie czekać na kolejne piękne historie.