Podczas ostatnich spotkań z haftu krzyżykowego uczestnicy dopracowywali swoje prace i dodawali do nich własne znaki rozpoznawcze – inicjały, symbole i elementy, które sprawiły, że każdy projekt nabrał indywidualnego charakteru.
Po zakończeniu części projektowej panie wzięły udział w zajęciach praktycznych poświęconych różnym sposobom wiązania chust. Każda z uczestniczek mogła poznać poszczególne techniki i samodzielnie przećwiczyć ich wykonanie. Na koniec przyszedł czas na podsumowanie całych warsztatów. Była to okazja, żeby spojrzeć na to, co udało się stworzyć podczas wszystkich spotkań, powspominać pierwsze próby i zobaczyć, jak wiele zmieniło się od początku projektu.
A ponieważ każde dobre zakończenie powinno mieć swoją kropkę nad „i”, prowadząca przygotowała dla uczestników jeszcze jedną niespodziankę – domowe ciasto! Bo przecież każdy sukces musi być słodki
Najbardziej jednak cieszy coś innego – podczas tych spotkań powstały nowe znajomi, które wyszły poza tamborek. W trakcie tych 14 godzin dziewczyny wymieniały się przepisami, szukały wspólnych znajomych i już umawiały się na kolejne zajęcia.
Co ciekawe, nie wszystkie panie miały do nas po drodze. Niektóre pokonywały naprawdę spory kawałek, żeby wspólnie usiąść i „wyplatać” kwiatuszki.
W tym przypadku nitka połączyła nie tylko krzyżyki, ale też ludzi. Wszystkie prace uczestników będzie można zobaczyć podczas wystawy 23 września w Zagrodzie.
Zadanie zostało dofinansowanie ze środków Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Programie Folk(od)nowa.
