Warsztaty szczepienia drzewek owocowych to była solidna dawka ogrodniczej wiedzy. Dowiedzieliśmy się, jak łączyć odmiany, żeby drzewa dawały lepsze owoce i były bardziej odporne, a metody szczepienia, takie jak np. „na dopasowanie” i „pod korę”, okazały się bardzo precyzyjną sztuką.
Ćwiczyliśmy na żywym materiale, za co bardzo dziękujemy Beacie i Grzegorzowi Kiołtyka, którzy użyczyli nam swoich jabłonek na to popołudnie.
Nasz prowadzący, pan Marek Korona, przy tej okazji poduczył nas też, jak drzewka przycinać i jaka wyściółka sprawdza się najlepiej. No i jak się okazało – nazwisko zobowiązuje, bo na koniec zajęć Marka okrzyknięto królem szczepień.
Nasze spotkanie zakończyliśmy degustacją pysznych soków. Teraz pozostaje tylko czekać, czy nasze zrazy się przyjęły, bo jeśli tak, to już niedługo będziemy mogli cieszyć się nowym smakiem jabłka.
