…czyli zabawa, ruch i rywalizacja na świeżym powietrzu. Pani Barbara Lenik nie dała naszym dzieciom odpoczywać – ona wie jak rozruszać kości i zmęczyć mięśnie!
Najpierw była rozgrzewka, a potem to już zawody z piłką, wyścigi z jajkiem, hula-hop i wąż, który wymagał współpracy i zręczności. A głośny śmiech dzieci było słychać w całej wsi 🙂
